Dołącz do czytelników
Brak wyników

W kadrze dyrektora

14 czerwca 2018

NR 66 (Październik 2016)

Ochrona stosunku pracy nauczyciela w czasie choroby - czy zawsze? Studium przypadku

354

Przepisy dają nauczycielom zatrudnionym w samorządowych szkołach szansę na podreperowanie zdrowia oraz gwarancję kontynuacji zatrudnienia na zasadach korzystniejszych niż w przypadku ogółu pracowników. Jednak ochrona ta nie ma charakteru bezwzględnego, na co ostatnio zwrócił uwagę Sąd Najwyższy.

Obowiązkowe tolerowanie nieobecności nauczyciela

Na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 191 z późn. zm.), dalej KN, dyrektor ma obowiązek rozwiązania stosunku pracy nauczyciela zatrudnionego na podstawie mianowania w razie czasowej niezdolności nauczyciela do pracy spowodowanej chorobą, dopiero jeżeli okres tej niezdolności przekracza 182 dni, wliczając w to również przypadające w tym okresie przerwy obejmujące dni, w których w szkole nie odbywają się zajęcia. Oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy może zostać doręczone nauczycielowi najwcześniej w miesiącu, w którym upłynął okres 182-dniowej nieobecności w pracy z powodu choroby, gdyż z końcem miesiąca następuje skutek rozwiązania stosunku pracy na podstawie czynności prawnej pracodawcy (art. 23 ust. 2 pkt 2 KN). W szczególnie uzasadnionych wypadkach okres nieobecności w pracy może być przedłużony o kolejne 12 miesięcy, o ile nauczyciel uzyska prawo do świadczenia rehabilitacyjnego lub zostanie mu udzielony urlop dla poratowania zdrowia. Nauczyciele zatrudnieni na podstawie mianowania mogą być nieobecni w pracy z powodów zdrowotnych nawet przez półtora roku. O pół roku dłużej z usprawiedliwionej nieobecności w pracy mogą korzystać ich koledzy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę zawartej na podstawie przepisów KN. Mianowicie, na podstawie art. 27 ust. 2 KN rozwiązanie umowy o pracę zawartej z nauczycielem na czas nieokreślony może nastąpić w każdym czasie i bez wypowiedzenia w razie niezdolności nauczyciela do pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż jeden rok, chyba że w szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz leczący stwierdzi możliwość powrotu do pracy w zawodzie nauczyciela. W tym wypadku okres nieobecności w pracy spowodowanej chorobą może być przedłużony do dwóch lat, licząc łącznie okres niezdolności do pracy i urlopu dla poratowania zdrowia.

Powyższe przepisy, jako stanowiące wyjątek od zasady, że stanowisko nauczyciela może zajmować tylko osoba spełniająca warunki zdrowotne niezbędne do wykonywania zawodu, nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W ściśle określonych sytuacjach dyrektor może zwolnić nauczyciela, który nie wykorzystał wszystkich możliwych nieobecności.

Zdrowie nauczyciela na wokandzie

W wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 r. (II PK 90/15, LEX nr 2 043 743) Sąd Najwyższy rozstrzygnął sprawę nauczycielki mianowanej zatrudnionej od dnia 19 sierpnia 2002 r. na czas nieokreślony w szkole podstawowej. Nauczycielka korzystała z urlopów dla poratowania zdrowia od dnia 1 września 2007 r. do dnia 30 czerwca 2008 r. oraz od dnia 1 września 2009 r. do dnia 30 czerwca 2010 r. Następnie przez 182 dni od dnia 13 sierpnia 2010 r. do dnia 10 lutego 2011 r. nauczycielka przebywała na zwolnieniu lekarskim oraz przyznano jej świadczenie rehabilitacyjne na okres 79 dni od dnia 11 lutego 2011 r. do dnia 6 maja 2011 r. Podczas pobierania świadczenia rehabilitacyjnego, w dniu 6 kwietnia 2011 r., nauczycielka uzyskała orzeczenie o potrzebie skorzystania z trzeciego rocznego urlopu dla poratowania zdrowia na okres od dnia 1 lipca 2011 r. (a więc nie bezpośrednio po świadczeniu rehabilitacyjnym) do dnia 30 czerwca 2012 r. Następnie w dniu 7 kwietnia nauczycielka złożyła do dyrektora wniosek o udzielenie urlopu zdrowotnego. Pracodawca w dniu 18 kwietnia 2011 r. wniósł odwołanie od orzeczenia lekarskiego z dnia 6 kwietnia 2011 r. Orzeczenie lekarza medycyny pracy wydane w trybie odwoławczym zostało wydane w dniu 30 maja 2011 r., a w jego treści wskazano na konieczność skorzystania z urlopu zdrowotnego od dnia 1 lipca 2011 r., ale tylko do dnia 31 sierpnia 2011 r. Nauczycielka poinformowała szkołę o orzeczeniu lekarskim w tym samym dniu, a w dniu 31 maja 2011 r. dyrektor szkoły sporządził oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy nauczycielki bez zachowania okresu wypowiedzenia − na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 2 KN z powodu na upływu 182 dni niezdolności do pracy spowodowanej chorobą. Pismo doręczono nauczycielce w dniu 2 czerwca 2011 r. Dyrektor nie wydał natomiast żadnej decyzji w sprawie urlopu dla poratowania zdrowia.

Nauczycielka odwołała się do sądu pracy od oświadczenia dyrektora o jej zwolnieniu i wniosła o zasądzenie odszkodowania. Sąd I instancji uwzględnił roszczenie odszkodowawcze nauczycielki, uznając, że została zwolniona z naruszeniem art. 23 ust. 1 pkt 2 KN, ponieważ nie wyczerpała maksymalnego 12-miesięcznego okresu ochronnego, jaki mógł jej przysługiwać z uwagi na uzyskanie świadczenia rehabilitacyjnego bądź urlopu dla poratowania zdrowia i wciąż pozostawała w okresie ochronnym.

Z takim orzeczeniem nie zgodziła się szkoła podstawowa, która wniosła apelację. Sąd okręgowy uznał, że stosunek pracy nauczycielki korzystał z ochrony od dnia 11 lutego 2011 r. do dnia 6 maja 2011 r. (w związku z korzystaniem ze świadczenia rehabilitacyjnego) i korzystałby z ochrony od dnia 1 lipca 2011 r. do dnia 31 sierpnia 2011 r. (kiedy nauczycielka miałaby uprawnienie do urlopu dla poratowania zdrowia). Sąd II instancji podkreślił jednak, że między tymi okresami istniała przerwa, w której stosunek pracy nie korzystał z szczególnej ochrony i ostatecznie uznał, że rozwiązanie zatrudnienia na podstawie oświadczenia z dnia 2 czerwca 2011 r. nie było wadliwe z tego względu, że sam wniosek pracownika o udzielenie urlopu dla poratowania zdrowia i stosowane orzeczenie lekarskie nie powodują automatycznie rozpoczęcia korzystania z tego urlopu, szczególnie gdy data rozpoczęcia urlopu została określona na dzień późniejszy. W konsekwencji sąd okręgowy zmienił wyrok sądu I instancji i oddalił roszczenie odszkodowawcze nauczycielki. Ponieważ nauczycielka nadal uważała, że została zwolniona przez szkołę z naruszeniem obowiązujących przepisów KN, wniosła skargę kasacyjną od wyroku sądu II instancji, wskazując na błędną wykładnię art. 23 ust. 1 pkt 2 KN przez uznanie, że jej stosunek pracy nie znajdował się w okresie ochronnym, a także niezachowanie przez dyrektora terminu z art. 23 ust. 2 pkt 2 KN uprawniającego pracodawcę do rozwiązania stosunku pracy z końcem miesiąca, w którym upłynął okres 182-dniowej niezdolności do pracy (w maju 2011 r.).

Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2016 r. skarga kasacyjna nauczycielki została oddalona, a w uzasadnieniu orzeczenia Sąd Najwyższy m.in. podkreślił, że w chwili doręczenia powódce oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy w trybie art. 23 ust. 1 pkt 2 KN (2 czerwca 2011 r.) nie korzystała ona ze świadczenia rehabilitacyjnego, jak również z urlopu dla poratowania zdrowia, a jednocześnie przekroczony został już okres 182 dni niezdolności do pracy. Ponadto SN wskazał, że gwarancyjny charakter art. 23 ust. 1 pkt 2 KN polega na tym, że najwcześniej rozwiązanie stosunku pracy powinno nastąpić...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy