Dołącz do czytelników
Brak wyników

W praktyce

20 października 2022

NR 123 (Październik 2022)

W jaki sposób dyrektor szkoły może wzmocnić atrakcyjność zajęć nauczycieli?

0 82

Przepisy prawa oświatowego nakładają na szkołę szereg zobowiązań związanych z organizacją oraz prowadzeniem zajęć. Żadne z nich nie mówi o tym, że oferta edukacyjna realizowana w szkole musi być w jakiś sposób atrakcyjna, czy choćby interesująca.

Najpierw kwestie prawne

Zgodnie z art. 6 Karty Nauczyciela nauczyciel zobowiązany jest: rzetelnie realizować zadania związane z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły, wspierać każdego ucznia w jego rozwoju oraz kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka, a także dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów. By nauczyciel mógł skupić się na wymienionych zadaniach, zgodnie z art. 29 Karty Nauczyciela organ prowadzący szkołę obowiązany jest zapewnić podstawowe warunki do realizacji przez nauczyciela zadań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych. Samemu nauczycielowi zaś przysługuje wyposażenie jego stanowiska pracy umożliwiające realizację dydaktyczno-wychowawczego programu nauczania. Warto pamiętać, że zapisy Karty Nauczyciela pod pojęciem „szkoła” rozumieją także przedszkola, a więc ogół zadań związanych z organizacją pracy nauczycieli dotyczy obu tych placówek w równym stopniu. 

POLECAMY

Przepisy mówią też o zobowiązaniach nauczycieli w zakresie bezpośredniej pracy z wychowankami. Zostały one zapisane w aktach prawnych dotyczących podstaw programowych[1]. Znajdujemy tam szereg sugestii oraz rozwiązań, które pokazują nie tylko, co trzeba robić, ale również sugerują, w jaki sposób. Pierwszy z wymienionych obszarów opisany jest w części poświęconej charakterystyce poszczególnych obszarów kształcenia czy konkretnych przedmiotów. Drugi zawarty jest przede wszystkim w części zatytułowanej „Zalecane warunki i sposób realizacji”. 

Wyposażenie i pomoce dydaktyczne

Myśląc o atrakcyjności zajęć prowadzonych w szkole, nie można pominąć kwestii architektury przestrzeni placówek oświatowych, wyposażenia sal czy dostępu do pomocy dydaktycznych. W ostatnim czasie bardzo wiele robi się w tym zakresie w kontekście poszerzania bazy narzędzi cyfrowych, które z jednej strony są lubiane przez uczniów i wychowanków, z drugiej – wykorzystywane w ciekawy sposób zdecydowanie podnoszą atrakcyjność zajęć. Istotnym wyzwaniem w tym zakresie są kompetencje nauczycieli. Stąd kluczowym wyzwaniem dla dyrektorów szkół czy przedszkoli jest nie tylko zabieganie o sprzęt czy oprogramowanie, ale też systematyczna praca nad dookreśleniem celowości pozyskiwanego oprzyrządowania oraz zapewnienie możliwości odpowiedniego szkolenia nauczycieli i to nie tylko w zakresie prostej znajomości potencjału nowych rozwiązań, ale przede wszystkim w odniesieniu do ich praktycznego zastosowania podczas konkretnych zajęć z określoną grupą odbiorców. Ponieważ szereg rozwiązań z tego obszaru stanowią nieodpłatne aplikacje albo kupowane centralnie i udostępniane placówkom oświatowym programy, warto poszukać najlepiej znających się na ich zastosowaniu fachowców. 

Wiele szkół i przedszkoli skorzystało z różnych wariantów realizowanych na terenie całego kraju nieodpłatnych szkoleń w ramach programu „Lekcja: Enter”. Z kolei bogatą ofertę zastosowania najrozmaitszych rozwiązań cyfrowych w praktyce dostarczają propozycje przygotowane przez grupę Superbelfrów[2]. Wreszcie Internet nasycony jest mnóstwem doraźnych rozwiązań i propozycji. Ważna wydaje się więc kwestia świadomości tego, czego chcemy się nauczyć, do czego chcemy dane rozwiązanie zastosować i angażować się faktycznie tylko w to, co jest nam rzeczywiście potrzebne. 

Innym ciekawym wyzwaniem w kontekście zapewnienia atrakcyjności prowadzonych zajęć jest projekt „Laboratoria przyszłości”. Program ten jest inicjatywą edukacyjną Ministerstwa Edukacji i Nauki prowadzoną we współpracy z Centrum GovTech w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jego celem jest takie unowocześnienie szkół, aby zajęcia w nich prowadzone były angażujące i ciekawe dla uczniów. Program zakłada wsparcie wszystkich szkół podstawowych w wykształceniu kompetencji przyszłości z tzw. STEAM (nauka, technologia, inżynieria, sztuka, matematyka).

Nauczyciele i uczniowie

Obok rozwiązań z zakresu wyposażenia, kluczowe jest jednak zapewnienie takiej organizacji zajęć, która sprawi, że uczniowie faktycznie będą chcieli się uczyć. I tu znowu warto wrócić do podstaw programowych. Część poświęcona pracy przedszkoli zaczyna się od akapitu: „Podstawa programowa wychowania przedszkolnego opisuje proces wspomagania rozwoju i edukacji dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym. Przedszkola oraz inne formy wychowania przedszkolnego w równej mierze pełnią funkcje opiekuńcze, wychowawcze i kształcące. Zapewniają dzieciom możliwość wspólnej zabawy i nauki w warunkach bezpiecznych, przyjaznych i dostosowanych do ich potrzeb rozwojowych”. Części poświęcone kolejnym etapom kształcenia skupione są na wymaganych kompetencjach, ale mówią też o tym, że: „Szkoła oraz poszczególni nauczyciele podejmują działania mające na celu zindywidualizowane wspomaganie rozwoju każdego ucznia, stosownie do jego potrzeb i możliwości”. By to osiągnąć, warto sięgnąć do zapisów z części poświęconej zalecanym warunkom i sposobom pracy, które wskazują następujące wyzwania:

  • rozwijanie ciekawości świata,
  • motywowanie do aktywnego poznawania rzeczywistości, uczenia się i komunikowania, w tym także do samokształcenia i samodzielnego docierania do informacji,
  • aktywności typu: obserwowanie i mierzenie, doświadczanie, prowadzenie doświadczeń, dokumentowanie i prezentowanie oraz stawianie pytań i poszukiwanie odpowiedzi. 

Nie powinno się oczekiwać od ucznia powtarzania wyuczonych regułek i precyzyjnych definicji. Zadaniem nauczyciela jest tworzenie sytuacji metodycznych wykorzystujących pasję poznawczą dzieci, ich chęć zabawy i gotowość do współpracy. Nauczyciel powinien tak organizować proces dydaktyczno-wychowawczy, aby stał się on dla uczniów przygodą prowadzącą do samopoznania, zachętą do nieustannego poznawania świata i porządkowania jego obrazu.

Podstawy wzmacniania atrakcyjności zajęć

Placówki oświatowe stoją na progu potrzeby zmiany swoich zasad funkcjonowania. Jeśli mają towarzyszyć swoim wychowankom w rozwoju, powinny zaufać ich naturalnemu potencjałowi i ich naturalnej potrzebie uczenia się. To wymaga sporej odwagi i determinacji, przede wszystkim jednak zaprzestania myślenia, że nie można. Coraz częściej spotkać można nauczycieli oraz rodziców, którzy domagają się, a nierzadko wręcz udowadniają, że można. Bo można. Mówi o tym Ewa Borgosz: „To, że dziecko uczy się, próbuje, stawia sobie cele (np. złapać zabawkę) i cierpliwie dąży do ich zrealizowania, z czegoś wynika. Bo przecież nie robi tego dlatego, że ktoś mu każe! Mózg jest swoim najlepszym nauczycielem, nie należy mu tylko przeszkadzać i można go w tym wspierać. Wbudowany układ motywacji sprawia, że w momencie osiągnięcia sukcesu (np. schwytania zabawki) w mózgu uwalnia się dopamina, a ta z kolei powoduje wytrysk endogennych opioidów, które wywołują uczucie szczęścia. Jeśli będziemy dłużej obserwować niemowlę, to zauważymy, że ono wypuści zabawkę i znowu będzie próbować ją chwytać. I tak do perfekcji. Bo mózg lubi wyzwania[3]”. Wielu dorosłych zastanawia się, co zrobić, żeby dzieci poświęcały więcej uwagi i staranności pracy nad sobą. Pamiętając własne dzieciństwo, zastanawiamy się niekiedy, ile czasu sami straciliśmy na bezmyślne zabawy. I kim moglibyśmy być, gdyby nie te zmarnowane godziny?! Czy jednak rzeczywiście dzieci wymagają tak intensywnej pracy nad własnym rozwojem? Czy faktycznie powinien on polegać na tym, by wtłaczać je w opracowane przez dorosłych algorytmy? Gerald Hüther w swojej książce Wszystkie dzieci są zdolne zwraca naszą uwagę na to, że: „Rozwój talentów i predyspozycji drzemiących w naszych dzieciach będzie możliwy dopiero wtedy, gdy spojrzymy na nie bez lęku i zatroskania, kiedy przestaniemy mieć wobec nich określone zamiary i zrezygnujemy z konkretnych wyobrażeń na ich temat. Dlatego też musimy zacząć traktować je poważnie (…). Powinno to być spotkanie dwojga ludzi, którzy mimo dzielących je różnic są jednak otwarci na to, by uczyć się od siebie wzajemnie; którzy cieszą się na wspólne odkrywanie i kształtowanie świata. Musimy się nauczyć rozmawiać z dziećmi, patrząc im w oczy, nawet jeśli w tym celu czasem będziemy musieli przykucnąć”. 

Cele kształcenia wpisane są w treść podstaw programowych. Wskazują zakres wiedzy i umiejętności, jakie powinni nabyć uczniowie na poszczególnych etapach nauczania. By uczynić je faktycznie atrakcyjnymi, a jednocześnie w pełni zintegrować z celami pracy szkoły, warto w przypadku każdej z nich zadać pytanie: Po co to robimy? Najprostsza odpowiedź brzmi: po to, by uczniowie byli przygotowani do egzaminów. Niektórzy mówią: by uczniowie byli przygotowani do życia. Ba, tylko że z tej pierwszej szkołę i nauczycieli łatwo rozliczyć. Ta druga zaś może znaleźć swoje potwierdzenie jedynie w jakiejś bliżej niesprecyzowanej przyszłości. A przecież to właśnie ta druga jest dla nas wszystkich zdecydowanie ważniejsza. Céline Alvarez – francuska nauczycielka, ale też poszukiwaczka nowych rozwiązań w edukacji, opisując swój eksperyment mający na celu odwrócenie celów szkoły z poziomu instytucji dostarczającej niezbędną wiedzę i umiejętności w przestrzeń umożliwiającą osobisty rozwój każdego ucznia, wskazała na ważny aspekt ograniczający skuteczność edukacji: „Nie rozwiążemy problemów szkolnych za pomocą nowych programów i ładnych tabletów. (…) dzisiejsze programy edukacyjne próbują nieporadnie wypełnić dzieciom głowy wiedzą, ale w ogóle nie biorą pod uwagę ani kluczowego znaczenia otoczenia, ani naturalnych praw, które rządzą kształtowaniem się dziecięcej inteligencji. Prawa te mówią nam jedną podstawową rzecz: nie możemy tak naprawdę „uczyć” dziecka. Jedyn...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy