Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

24 października 2018

NR 64 (Czerwiec 2016)

Dwujęzyczność jest ogromną szansą

279

Rozmowa z Anetą Nott-Bower, logopedą specjalizującym się w pracy z osobami dwujęzycznymi 

Na czym polega dwujęzyczność? Czy osoba dwujęzyczna w obu językach porozumiewa się tak samo dobrze, czy zwykle dominuje u niej któryś z nich? 

POLECAMY

Dwujęzyczność, inaczej bilingwizm, ma w literaturze wiele definicji. Czasem postrzegana jest wąsko, czasem szeroko, ale zwykle obejmuje również zjawisko wielojęzyczności. Mojemu sercu najbliższe jest pragmatyczne widzenie dwujęzyczności, w którym zwracamy uwagę przede wszystkim na aspekt użycia języków. W tym zatem ujęciu jednostki, które skutecznie funkcjonują w dwóch (lub trzech, czterech itd.) językach, mogą nosić miano osób dwujęzycznych. Poziom znajomości obu języków u osób dwujęzycznych najczęściej jest bardzo niejednorodny, zwykle dominuje jeden z nich oraz mają one zróżnicowany rozdział funkcjonalny (służą do różnych celów, zakres słownictwa nie pokrywa się). Wierzę jednak, że dwujęzyczność pełna, w której oba języki są rozwinięte w wysokim stopniu, przy odpowiedniej motywacji i wkładzie pracy jest również możliwa do osiągnięcia. Obserwuję taką dwujęzyczność u niektórych uczniów, z którymi pracuję, oraz u moich własnych dzieci. W takich sytuacjach nie spoczywajmy jednak na laurach, tylko pamiętajmy, że dwujęzyczność jest zjawiskiem wysoce dynamicznym i już wykształcona przy braku wsparcia dla jednego z języków może osłabnąć lub wręcz zaniknąć.

Czy dziecko dwujęzyczne to takie, które od urodzenia jest uczone dwóch języków, czy też na późniejszym etapie życia również można stać się dwujęzycznym?

Dzieciom najnaturalniej przychodzi przyswajanie dwóch języków i często ich dwujęzyczność nazywamy naturalną. Dorośli przy nauce drugiego języka angażują inne, bardziej świadome strategie i najczęściej poznają drugi język poprzez instrukcję w tym pierwszym. Tak powstałą dwujęzyczność nazywamy sztuczną. Tak więc dwujęzyczność dzieci i dwujęzyczność dorosłych to dwa oblicza tego samego zjawiska. Warto, żebyśmy my dorośli niepotrzebnie nie odgradzali się od naszych dzieci sztuczną barierą: ty jesteś dwujęzyczny, a ja jednojęzyczny. Jeżeli tylko uczymy się drugiego języka i korzystamy z niego na co dzień, choćby oglądając filmy w oryginale, korzystając z obcojęzycznej literatury czy stron internetowych, to też jesteśmy do pewnego stopnia dwujęzyczni. Będzie to inny rodzaj dwujęzyczności niż ta, którą obserwujemy u naszych uczniów, ale na pewno odnajdziemy wiele doświadczeń, które nas połączą.

Jak rozwija się mowa dziecka dwujęzycznego? Czy dwujęzyczność utrzymuje się przez całe życie?

Mowa dziecka dwujęzycznego rozwija się w zbliżonym tempie do mowy dziecka jednojęzycznego. Zatem w okolicach 1. roku życia oczekujemy pierwszych wyrazów, a w okolicach 2. roku życia – pierwszych zdań. Zdania te – początkowo dwuwyrazowe – mogą się składać z elementów pochodzących z obu języków oraz onomatopei. Łączne używanie obu języków, inaczej mieszanie języków, jest w dwujęzyczności zjawiskiem naturalnym, lecz dzieci wraz z wiekiem zyskują nad nim coraz większą kontrolę. Bardziej dojrzali dwujęzyczni mogą wciąż mieszać języki w rozmowach z innymi osobami dwujęzycznymi 
(np. rodzeństwo), gdyż jest to dla nich najwygodniejszy sposób komunikacji. Mogą też świadomie zmieniać język w jednej wypowiedzi, aby uzyskać określony cel, np. zażartować czy wykluczyć kogoś z rozmowy (tzw. code-switching). Ale w rozmowie z osobą jednojęzyczną zwykle potrafią oni pozostać w granicach jednego języka.
Jak wspomniałam wcześniej, dwujęzyczność może, ale nie musi utrzymać się przez całe życie. Wszystko zależy od ekspozycji na oba języki oraz potrzeby ich używania. Wszelkie dobrodziejstwa związane z dwujęzycznością niosą ze sobą również obowiązek dbania o oba języki przez całe życie.

Czy osoby dwujęzyczne funkcjonują tak samo niezależnie od języków, którymi władają, czy też np. uczeń polsko-niemiecko dwujęzyczny i uczeń francusko-włosko dwujęzyczny będą mieć inne predyspozycje i problemy związane z edukacją i komunikacją?

Większość faktów dotyczących dwujęzyczności jest uniwersalna i dotyczy różnych mieszanek językowych, a także wielojęzyczności. Dotyczy to korzyści poznawczych, które odczuwają osoby dwujęzyczne, a także przejściowych trudności, np. z pogodzeniem dwóch światów, dwóch modeli zachowań. Są jednak takie aspekty dwujęzyczności, które są językowo-specyficzne oraz − jeszcze częściej − kulturowo-specyficzne. Z mojego doświadczenia wynika, że na przykład w dwujęzyczności z językiem polskim i innymi mniej znanymi językami ogromną rolę odgrywa niski prestiż społeczny języka w porównaniu z tzw. wielkimi językami światowymi.

Jakie są plusy dwujęzyczności, a jakie najczęstsze problemy dziecka dwujęzycznego? 

Plusów dwujęzyczności jest bardzo wiele. Badania naukowe przeprowadzone na całym świecie dowodzą, że dwujęzyczni z dwoma dobrze rozwiniętymi językami mają lepiej niż jednojęzyczni rozwinięte myślenie dywergencyjne (twórcze), szczególnie w zakresie płynności i giętkości. Ponadto charakteryzują się analitycznym podejściem do języka jako systemu i większą świadomością metajęzykową, która jest czynnikiem o decydującym znaczeniu dla rozwoju umiejętności czytania u dzieci. Oznacza to, że osoby dwujęzyczne mogą wcześniej niż osoby jednojęzyczne osiągać gotowość do podjęcia nauki czytania. Dwujęzyczni często wcześniej osiągają kolejne stadia rozwoju psychicznego, w tym rozwoju mowy. Przyswajanie dwóch języków promuje rozwój każdego z nich. Nierzadko osoby dwujęzyczne osiągają także wyższe wyniki niż osoby jednojęzyczne w testach szybkości przetwarzania informacji. Wykazują wyższą niż norma wiekowa wrażliwość na potrzeby odbiorcy w procesie komunikacji oraz wyższą skuteczność komunikacji. Równomierna stymulacja obu języków osoby dwujęzycznej może dać jej więc ogromne korzyści, przyspieszając rozwój kompetencji komunikacyjnej oraz ogólny rozwój poznawczy. Efektem sprawniejszego rozwoju poznawczego są często lepsze wyniki w nauce. Szczególnie szybkie postępy w nauce szkolnej osiągają dzieci uczęszczające do dwujęzycznych szkół, w których używa się na zmianę obu ich języków jako instrumentu przekazywania wiedzy (język wykładowy).
Niestety, dwujęzyczność niesie ze sobą czasem również pewne niedogodności. Osoby dwujęzyczne mają niekiedy poczucie niedoskonałości w jednym lub obu językach (brakuje im słowa, mają obcy akcent, popełniają błędy gramatyczne). Obserwuje się u niektórych trudność w pozostawaniu w granicach jednego języka (mieszanie języków). Młodzież dwujęzyczna donosi nam o przeżywaniu przejściowych trudności w pogodzeniu dwóch światów, kręgów znajomych, modeli zachowań oraz o czasowym poczuciu inności od jednojęzycznych rówieśników. Nie są to problemy, na które łatwo znaleźć lekarstwo, ale warto o nich rozmawiać i uświadamiać uczniom, że są to trudności naturalne w świecie dwujęzycznych na całym świecie i trzeba je po prostu zaakceptować. Nie powinny one nas do dwujęzyczności zniechęcać, ponieważ bilans zysków i strat przy tym zjawisku zdecydowanie wychodzi na plus.

Jakie objawy logopedyczne powinny zaniepokoić rodziców i nauczycieli dziecka dwujęzycznego? 

Według badań naukowych dzieci przyswajające dwa języki rozwijają się w podobnym tempie jak dzieci przyswajające jeden język, co oznacza, że profilaktyka zaburzeń mowy będzie u nich również podobna. Dbamy o karmienie piersią, a w kolejnych etapach unikamy przedłużonego miksowania pokarmów. Rezygnujemy ze smoczków i butelek po 1. roku życia. Ograniczamy dzieciom czas poświęcany na obcowanie z ekranami, a maksymalizujemy czas spędzany na rozmowie i zabawie z żywym człowiekiem. Dbamy, aby mowa u naszego dziecka rozwijała się według normy w przynajmniej jednym języku, czyli żeby w wieku dwóch lat dziecko formułowało proste zdania typu „Mama daj”. To naturalne, że u dzieci dwujęzycznych początkowo rozwój jednego języka może wyprzedzać rozwój drugiego, np. w przypadku gdy dziecko wychowuje się w niemieckim domu w Polsce, jeżeli rodzice mówią do dziecka tylko po niemiecku, to w pierwszym okresie życia dziecka język niemiecki będzie dominował lub wręcz dziecko będzie zdawało się rozwijać jednojęzycznie. Po rozpoczęciu edukacji w drugim języku (w naszym przykładzie w języku polskim) język ten w większości przypadków szybko nadrobi zaległości i najprawdopodobniej przegoni język niemiecki. 
Nie dajmy sobie wmówić, że dwujęzyczność powoduje opóźnienia lub zaburzenia mowy. Jeżeli nasze dziecko nie komunikuje się prostymi zdaniami w okolicach 2. roku życia, po 3. roku życia jego mowa jest niezrozumiała dla osób spoza rodziny lub obserwujemy u niego inne zaburzenia rozwojowe, zamiast niesłusznie usprawiedliwiać problemy dwujęzycznością, niezwłocznie skonsultujmy się z logopedą doświadczonym w tematyce dwujęzyczności.

Nie dajmy sobie wmówić, że dwujęzycznośç powoduje opóênienia lub zaburzenia mowy. Jezeli nasze dziecko nie komunikuje się prostymi zdaniami w okolicach 2. roku życia, po 3. roku życia jego mowa jest niezrozumiała dla osób spoza rodziny lub obserwujemy u niego inne zaburzenia rozwojowe, zamiast niesłusznie usprawiedliwiaç problemy dwujęzycznością, niezwłocznie skonsultujmy się z logopedà doświadczonym w tematyce dwujęzyczności.

Co doradziłaby Pani nauczycielom pracującym z dwujęzycznym dzieckiem w Polsce, w jaki sposób można ułatwić jego szkolną drogę?

W moim odczuciu główną rolą nauczyciela w takiej sytuacji jest ułatwienie dziecku nauki języka polskiego, co stanie się pomostem do zdobywania wiedzy oraz budowania relacji z rówieśnikami. Z drugiej strony nauczyciel powinien zachęcać rodziców do dalszego mówienia do dziecka w ich ojczystym języku. Po pierwsze, podczas lekcji nauczyciel powinien jak najczęściej zachęcać ucznia do włączania się do pracy i zabawy z innymi uczniami, co będzie dla niego świetną okazją do uczenia się nowego języka. Przy wielu zadaniach, jak np. wykonywanie prac plastycznych w grupie oraz w przebiegu większości zabaw, komunikacja między dziećmi jest w dużej mierze niewerbalna i stosunkowo łatwo dołączyć do grupy nawet bez znajomości języka. Po drugie, nauczyciel może znacznie przyspieszyć naukę języka polskiego u swojego ucznia, jeżeli będzie świadomie modelował wzorce językowe. Strategia ta polega na komentowaniu swoich czynności oraz czynności wykonywanych przez uczniów. Dziecko ma wtedy okazję połączyć nowe słowa i zwroty ze znaczeniem, z wykorzystaniem kontekstu sytuacyjnego. Inną przydatną strategią jest interpretowanie niewerbalnych lub jednowyrazowych komunikatów ucznia jako pełnowartościowy udział w dialogu oraz nagradzanie ich. Takie niepełne jeszcze wypowiedzi nauczyciel może następnie parafrazować, rozbudowując je oraz korygując ewentualne błędy językowe, co daje uczniowi niezwykle ważny sygnał, że jego próby mówienia po polsku są mile widziane i skuteczne, że jest rozumiany, a także może pokazywać mu wzorzec, jak na wyższym poziomie zaawansowania można wyrazić jego myśli i odczucia. 

Jeżeli mamy wrażenie, ze uczeń nas nie rozumie, możemy z pomocà jego rodziców spisać kilka podstawowych komunikatów w języku ojczystym dziecka. Zamiast lub oprócz spisywania zwrotów można je nagrać, np. na telefonie, co umożliwi nam dokładniejsze odtworzenie wymowy lub sprawniejsze zrozumienie dziecka. Ten niewielki wysiłek z pewnością 
ułatwi nam pierwsze kontakty z uczniem, a nawet zjedna jego przyjaźń.

W jaki sposób nauczyciel powinien poprawiać błędy językowe dziecka dwujęzycznego, które np. regularnie wtrąca do swoich wypowiedzi słowa z drugiego języka albo mówi po polsku niegramatycznie? 

W mojej opinii niesłuszne jest całkowite ignorowanie błędów językowych lub mieszania języków w sytuacjach do tego nieodpowiednich. Z drugiej strony tradycyjne poprawianie na zasadzie: „Nie mówi się X, mówi się Y, powtórz!” niepotrzebnie wysyła dziecku negatywne sygnały, które mogą zniechęcić je do doskonalenia języka polskiego lub do wchodzenia z nami w dialog. Dodatkowo takie postępowanie bezzasadnie utrwala błędne formy. Propo...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy