Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pomoc psychologiczna-pedagogiczna

29 kwietnia 2021

NR 111 (Kwiecień 2021)

Relacje w czasie edukacji zdalnej

12

Czas zamknięcia szkół z powodu koronawirusa oraz związana z tym konieczność weryfikacji treści i metod nauczania spowodowały, że znaczna część nauczycieli zaczęła się zastanawiać nad trafnością i zasadnością propozycji zwartych w podstawach programowych, nad konsekwencją uczenia wszystkiego, co proponują programy i podręczniki, nad rzeczywistą przydatnością oceniania i wreszcie nad tym, co na co dzień wydaje się oczywiste, ale w czasach edukacji zdalnej jest prawdziwym wyzwaniem – w jaki sposób budować relacje z uczniami, żeby nie tylko chcieli się uczyć, ale też żeby dostrzegali w nauczycielu partnera dla swojego rozwoju.

Uczenie się, a więc i rozwój nabierają sensu, kiedy są po coś, kiedy praca, niekiedy naprawdę ciężka i rzadko sprawiająca przyjemność, umożliwia zbliżenie się do tej tajemnicy pozwalającej przekraczać dotychczasowe granice, kiedy poszukiwanie właściwego rozwiązania przynosi oczekiwany z niecierpliwością rezultat, kiedy zaplanowany cel zostanie osiągnięty przez ucznia nie z poczucia obowiązku, ale z powodu odczuwania potrzeby osobistego rozwoju, a także z potrzeby pokazania komuś, na kim uczniowi zależy, że może, że lubi, że rozumie i akceptuje słowa oraz rozwiązania, jakie podpowiada mu ważny dorosły – nauczyciel. 
Relacji nie zbuduje się jednak na suchym wykładzie, testowaniu algorytmów i egzekwowaniu wiedzy oraz umiejętności zapisanych w podstawach programowych. Celem szkoły powinno być odejście od metodyki transmisji, dostawy i rozliczania ze stopnia opanowania określonych treści czy tempa oraz trafności wykonywania poleceń. Czas na budowanie określonych przestrzeni (także fizycznych), w których bazując na indywidualnym potencjale, uczniowie w optymalny dla siebie sposób będą rozwijać własne kompetencje, wykorzystywać osobiste predyspozycje oraz skutecznie zarządzać swoimi ograniczeniami i rozwojem. 
Z uczniami trzeba rozmawiać. Jeśli nie będziemy tego robić, uczniowie nie będą ani do nas mówić, ani tym bardziej nas słuchać. Rozmowa polega właśnie na tym, że dwie strony dzielą się między sobą ważnymi dla siebie znaczeniami – trochę wiedzą, ale przede wszystkim doświadczeniem, emocjami, refleksją, marzeniami… A dzielą się tylko wtedy, kiedy ich coś z drugą osobą łączy. Dlatego warto budować z uczniami coś na kształt „szkoły dialogu”. By to osiągnąć, trzeba zadbać przede wszystkim o relacje. Później należy zastanowić się nad technikami i narzędziami, które te relacje z jednej strony będą wzmacniać, z drugiej zaś pozwolą zastosować jako wartościowy pretekst do rozwoju, pomogą odnaleźć powód, dla którego warto nie tylko rozmawiać ze swoimi nauczycielami, ale również wykorzystywać te rozmowy do rozwijania swojej atrakcyjności, zmieniania się w osoby coraz bardziej dorosłe, refleksyjnie oceniające otaczającą rzeczywistość i swoje w niej możliwości. 
Bez względu na to, czy mamy do czynienia z sytuacją codzienną, czy okresem pandemii wymuszającym nauczanie zdalne, dla sensownego nauczania niezwykle ważne jest budowanie relacji formułowanej na co najmniej trzech poziomach:

POLECAMY

  • nauczyciel – uczeń,
  • uczeń – uczeń,
  • nauczyciele – rodzice.

Budowanie relacji nauczyciel – uczeń powinno uwzględniać przede wszystkim działania w kontekście aktywności dydaktycznej oraz oddziaływania wychowawczego. Kolejny poziom odwołuje się do relacji rówieśniczych i zakłada postrzeganie klasy jako wspólnoty, budowanie tożsamości zespołu klasowego i dbałości o to, by uczniowie nie podejmowali działań wykluczających. Trzeci poziom to kwestia ustalenia wspólnoty celów oraz równoległych (a niekiedy wspólnych) sposobów działania, organizacji optymalnego przepływu informacji oraz zapewnienia właściwej komunikacji, a także możliwości udzielania sobie wzajemnego wsparcia. 
Wyzwania związane z budowaniem relacji w sposób szczególny należy kształcić i rozwijać w kontekście nauczania zdalnego i wynikającej z tego stanu tzw. komunikacji zapośredniczonej. Ta może być realizowana na kilka sposobów: 

  • może być ograniczona jedynie do  słowa pisanego lub zastosowania innych form przekazu wizualnego typu obraz, zdjęcie lub film,
  • może to być łączenie się za pośrednictwem wybranych komunikatorów umożliwiających wzajemne widzenie się,
  • może być synchroniczna, jak wtedy kiedy rozmawiamy na czacie, albo asynchroniczna – gdy przesyłamy swoją wypowiedź mailem lub umieszczamy ją na forum.

Kluczowa jest oczywiście relacja nauczyciel – uczeń. By ją we właściwy sposób podtrzymać, a nawet rozwijać, warto zadbać o pięć następujących aspektów:

  • warto odwoływać się do wspólnych doświadczeń – przypomnieć zdjęcia, filmy, obrazy potwierdzające wspólną przeszłość oraz doświadczenia (imprezy szkolne, wycieczki, biwaki etc.),
  • dobrze jest przypomnieć pozytywne doświadczenia – wspólne realizacje, typowe wydarzenia, o których niekiedy się wspomina,
  • nie bać się pokazania fragmentu własnej codzienności związanej ze specyfiką życia osobistego (jakieś filmiki z osobistym zwierzątkiem, zdjęcia zrobione w domu czy bezpośrednim otoczeniu, jakaś relacja z odbytej wyprawy),
  • dobrze być dla uczniów dobrym przykładem, pokazać, jak dbamy o siebie, jak organizujemy swój dzień czy warsztat pracy, wskazać, co robić, żeby czuć się lepiej,
  • dbać o to, by w naszej komunikacji z uczniami było dużo humoru i życzliwości. 

Kolejny poziom to relacje uczeń – uczeń. Najistotniejsze jest, by korzystając z dostępnych narzędzi, na różne sposoby integrować uczniów również poza szkołą czy wręcz klasą lekcyjną. Warto proponować im pracę w parach czy małych grupach. Dobrze, jeśli dobór dokonywany jest w sposób losowy, można do tego wykorzystać któryś z gadżetów cyfrowych. Uczniowie powinni mieć możliwość pracy w rozmaitych zestawach personalnych. Należy jednak zwrócić uwagę na unikanie łączenia osób, o których wiemy, że podejmują w stosunku do siebie jakiekolwiek działania przemocowe. Uczniowie w ramach wspólnych działań powinni pełniej wykorzystywać swoje naturalne predyspozycje oraz reprezentowany przez siebie potencjał, ale również wspierać się wzajemnie, doświadczać przyjemności samodzielnego rozwiązywania problemów, uczestniczyć w zespołowym osiąganiu sukcesu. Zadania wykonywane przez uczniów w zespołach muszą wymagać rzeczywistych interakcji i uczyć akceptacji różnic potencjału reprezentowanych przez poszczególne osoby. Ważne jest, by częścią prezentacji osiągniętych rezultatów było pokazanie, w jaki sposób dokonała tego cała grupa i każdy z uczestników z osobna. Praca grup powinna być nie tylko działaniem wynikającym z jakiegoś otrzymanego od nauczyciela zadania, ale też elementem edukacji rówieśniczej zakładającej, że uczeń lub uczniowie przygotowują materiał, pokaz albo zadania do zrealizowania i prezentują je innym uczniom. Treść zajęć może dotyczyć zarówno tematu wynikającego z programu, jak i stanowić pokaz szczególnych predyspozycji, umiejętności czy kompetencji. 
Niezwykle ważna jest również współpraca dorosłych. Wbrew licznym deklaracjom, jest ona w gruncie rzeczy nieustającym wyzwaniem utrudniającym współpracę na linii rodzice – szkoła, nauczyciele. By nieco tę niekorzystną sytuację zmodyfikować, warto:

...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy