Dołącz do czytelników
Brak wyników

W kadrze dyrektora

13 maja 2018

NR 78 (Grudzień 2017)

Integracja grona pedagogicznego wyzwaniem dla dyrektora szkoły

0 15

Specjaliści od zarządzania zasobami ludzkimi twierdzą, że integracja pracowników jest kluczem do sukcesu placówki. Obecnie nawet najbardziej sceptyczny i oporny dyrektor zmuszony jest do podejmowania takich działań, które sprawią, że jego kadra nauczycielska będzie zespołem, którego członkowie umieją ze sobą współdziałać, wspierają się i mobilizują, potrafią dzielić się wiedzą i doświadczeniem i po prostu lubią ze sobą przebywać. Takie jest wyzwanie współczesnej oświaty, ponieważ to nauczyciele stanowią jej szkielet.

Czy zastanawialiście się Państwo, z jakim rodzajem grona pedagogicznego przyszło wam dzisiaj pracować? To błahe z pozoru pytanie ma swoje uzasadnienie. Reforma systemu oświaty oraz niż demograficzny – główne przyczyny redukcji nauczycielskich etatów i migracji zawodowej pedagogów – sprawiają, że można mówić o trzech rodzajach zespołów nauczycielskich:

Zespół nowo powstały, w którym jego członkowie w ogóle lub mało jeszcze się znają, potrzebują więc wzajemnego poznania i wypracowania sposobu komunikacji. Wprawdzie są grupą nauczycieli, ale daleko im jeszcze do bycia zespołem, w którym istnieje kultura współpracy.

Zespół po przejściach – to taki, którego członkowie mają za sobą stresujące przeżycia związane z zaistniałą zmianą, często zespół zredukowany (sporo nauczycieli odeszło, jak choćby w gimnazjach) lub zrekonstruowany (kilku nauczycieli doszło, np. w ośmioklasowych szkołach podstawowych). W tym przypadku niezbędne jest odbudowanie zaufania w zespole, poczucia jedności i zdefiniowania na nowo podziału ról.

Zespół rutynowy, którego członkowie od dawna pracują razem, znają się dobrze, ale w ich pracy coraz częściej zaczyna brakować świeżego spojrzenia lub działania, czyli kreatywności i innowacyjności. Taki zespół potrzebuje zupełnie nowych sposobów komunikowania się i współpracy, a przede wszystkim odkrycia w sobie potencjału do zmiany.

Poza tym grona pedagogiczne bywają też wewnętrznie podzielone – ten nauczyciel trzyma z tym, a ta nauczycielka nie lubi tamtej. Tworzenie podgrup z jednej strony może świadczyć o istnieniu więzi, realizacji potrzeby przynależności, wyrażaniu sympatii względem siebie i chęci współpracy, z drugiej natomiast może prowadzić do podziałów, które mogą generować konflikty. Dla nikogo nie jest przecież tajemnicą, że nauczyciele też potrafią patrzeć na siebie wilkiem, stawiać mury, tworzyć antagonizujące ze sobą podgrupy.

Jak zatem mądrze i odpowiedzialnie zadbać o ich integrację? W jaki sposób wyrwać nauczycieli ze stresu, rutyny, poczucia obcości? Jak scalić kilka/kilkanaście jednostek w zgodnie działający zespół identyfikujący się z miejscem swojej pracy, zmotywowany do realizacji wspólnych zadań, gdy są wśród nich osoby „wpadające” do szkoły raz w tygodniu? Trudne pytania, tym bardziej, że integracja pracowników to stosunkowo nowy trend, który dotarł do Polski z Europy Zachodniej i USA. Przez lata był wizytówką firm korporacyjnych, dzisiaj jest normą niemal w każdej instytucji, sprowadzaną głównie do organizacji jednorazowych eventów integracyjno-szkoleniowych. Pikniki na plaży, wyścigi quadów, biegi survivalowe, paintball, zawody w parku linowym itp. – pracodawcy prześcigają się w testowaniu nowych pomysłów i programów, by zmotywować swoich podwładnych do wydajniejszej pracy, generowania firmowych zysków. Jednak nie do końca o taką integrację chodzi w przypadku pedagogów.

Co nagle, to po diable

Integracja – to złożony proces tworzenia zespołu nauczycieli, więc aby przyniósł oczekiwane rezultaty, musi spełniać określone warunki. Po pierwsze – wymaga czasu i systematyczności, po drugie – osobistego zaangażowania wszystkich, a po trzecie – lidera, którym powinien być dyrektor, osoba stojąca na szczycie formalnej struktury szkoły, kierownik zespołu nauczycielskiego i przewodniczący rady pedagogicznej, rozumiejący, że integracja to przede wszystkim dbałość o swoich pracowników odnosząca się do wielu obszarów ich funkcjonowania.

 Dzień codzienny – Chodzi tu o integrację nauczycieli w ich miejscu pracy, o wytworzenie dobrej, bezpiecznej atmosfery, z wykorzystaniem m.in. następujących środków:

  • Odpowiednia aranżacja pokoju nauczycielskiego, by stanowił przyjazną przestrzeń, zachęcającą do nawiązywania relacji, prowadzenia rozmów, chwili wspólnego relaksu, wypicia dobrej herbaty czy kawy z ekspresu. Czasem warto zrezygnować z jednego wielkiego stołu i niewygodnych krzeseł na rzecz dwóch/trzech niewielkich sof, kilku foteli i małych stolików. Przecież posiedzenia rady pedagogicznej, w tym szkolenia w ramach WDN, odbywają się najczęściej w klasie, z dostępem do rzutnika i ekranu lub tablicy multimedialnej. Poza tym pokój nauczycielski, w którym każdy przypisany jest na lata do jednego miejsca, trąci stęchlizną czasów słusznie minionych. Nawet z niewielkiego pomieszczenia przy minimum kreatywności można stworzyć oazę ciepła, spokoju, bezpieczeństwa, wzajemnego zrozumienia – miejsce koleżeńskiej inspiracji i współpracy, pamiętając, że w prz...

To wydanie dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Monitor Dyrektora Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy