Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pomoc psychologiczna-pedagogiczna

29 kwietnia 2021

NR 111 (Kwiecień 2021)

Pomoc psychologiczno-pedagogiczna a RODO

9

Chociaż RODO obowiązuje od trzech lat, to jego przepisy w dalszym ciągu budzą w szkole emocje, a podejście do ich interpretacji oraz stosowania nie zawsze jest odpowiedzialne. Czasami prowadzi to do różnych sytuacji mających także poważne negatywne konsekwencje, głównie w zakresie nieprzestrzegania obowiązku ochrony danych uczniów, w tym uczniów objętych pomocą psychologiczno-pedagogiczną.

Nie wszyscy pamiętają, że poza RODO, do obowiązku zachowania tzw. tajemnicy nauczycielskiej, czyli zachowania w poufności informacji na temat uczniów, obligują nauczycieli także inne przepisy prawa, jak chociażby art. 30a ustawy Prawo oświatowe oraz art. 13b ustawy o systemie oświaty, który mówi: „Nauczyciele są obowiązani do zachowania w poufności informacji uzyskanych w związku z pełnioną funkcją lub wykonywaną pracą, dotyczących zdrowia, potrzeb rozwojowych i edukacyjnych, możliwości psychofizycznych, seksualności, orientacji seksualnej, pochodzenia rasowego lub etnicznego, poglądów politycznych, przekonań religijnych lub światopoglądowych uczniów”.
Udzielenie uczniowi pomocy psychologiczno-pedagogicznej w szkole stanowi realizację systemowych zadań tej placówki, nałożonych przepisami prawa. Każda osoba korzystająca z takiej pomocy posiada indywidualną teczkę zawierającą dokumentację badań i czynności uzupełniających prowadzonych nie tylko przez pedagoga czy psychologa, ale też przez logopedę, doradcę zawodowego, terapeutę psychologicznego, lekarza czy innego specjalistę. Dodatkowo, nauczyciele i szkolni specjaliści prowadzący z uczniem zajęcia będące formą pomocy p-p prowadzą także dokumentację w formie dzienników. Administratorem danych zawartych w ww. dokumentacji jest oczywiście szkoła.

POLECAMY

Ważne

  • Administratorem danych osobowych uczniów jest ten, kto decyduje o celach i środkach przetwarzania danych, czyli szkoła, którą reprezentuje dyrektor szkoły.
  • Korzystanie z pomocy psychologiczno-pedagogicznej objęte jest RODO, bowiem prowadzona w związku z tym dokumentacja zawiera dane osobowe, w tym dane szczególnie chronione, tzw. wrażliwe (art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych).

Dylematy dyrektora

Osoba pełniąca funkcję dyrektora szkoły ma wiele obowiązków, więc w ramach kontroli zarządczej deleguje niektóre uprawnienia na swoich pracowników. W przypadku pedagoga często – decyzją dyrektora szkoły – staje się on koordynatorem ds. organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w szkole. Fakt ten nie zwalnia jednak dyrektora z odpowiedzialności:

  • zapewnienia zgodnego z przepisami prawa przetwarzania danych osobowych uczniów objętych tą pomocą,
  • ponoszenia odpowiedzialność za działania wszystkich osób upoważnionych do przetwarzania danych osobowych w podległej mu jednostce.

W kontekście RODO ważne jest więc, aby rozwiewać wszelkie wątpliwości z tym związane.

Rodzice przekazali szkole opinię PPP w sprawie objęcia ich córki pomocą psychologiczno-pedagogiczną. 
Kto jest upoważniony do zapoznania się z treścią tej opinii?

Informacje na temat ucznia zawarte w opinii oraz w orzeczeniu dostępne są tylko dla nauczycieli i specjalistów prowadzący zajęcia z tym uczniem, gdyż to oni na podstawie tej opinii mają obowiązek indywidualizować pracę z uczniem na obowiązkowych i dodatkowych zajęciach edukacyjnych, odpowiednio do jego potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych (§ 2 ust. 1–3 rozporządzenia MEN z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych; Dz. U. z 2019 r., poz. 373). Nie ma przy tym podstaw do ujawniania treści opinii nauczycielom, którzy nie pracują z tym dzieckiem i którym te informacje nie są do niczego potrzebne.

Piotr – z uwagi na spektrum autyzmu – objęty jest indywidualną terapią psychologiczną oraz zajęciami rozwijającymi kompetencje emocjonalno-społeczne. Rodzice z jego klasy skarżą się na zachowanie chłopca wobec ich dzieci. Czy na zebraniu można wyjaśnić im problem chłopca, powołując się na diagnozę medyczno-psychologiczną? 

Absolutnie NIE, bowiem nauczyciele zobowiązani są do zachowania tajemnicy nauczycielskiej, czyli zachowania poufności informacji dotyczących zdrowia, potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych ucznia zarówno w kontaktach z pozostałymi uczniami, jak i ich rodzicami oraz osobami niezatrudnionymi w danej placówce, chyba że rodzice Piotra osobiście wyrażą zgodę na ujawnienie (przez wychowawcę czy psychologa szkolnego) określonych informacji w związku realizacją zaleceń zawartych w orzeczeniu lub sami zechcą je przekazać podczas zebrania.

Rodzice Basi poinformowali logopedę pracującego z ich córką, że od trzech miesięcy choruje ona na cukrzycę. Nie wyrazili jednak zgody na poinformowanie o tym dyrektora, wychowawcy oraz innych nauczycieli. Czy w związku z tym, że w szkole mogą nastąpić różne powikłania stanu zdrowia dziecka, logopeda może nie respektować tego zakazu?

TAK, ale tylko w przypadku zagrożenia zdrowia dziewczynki. Wówczas każdy nauczyciel ma prawo do odstąpienia od zachowania poufności w zakresie danych wrażliwych i może/powinien zwrócić się o pomoc do innych osób i służb medycznych, przekazując im niezbędne informacje o dziecku, w tym o jego chorobie.

Dzielnicowy/pracownik socjalny/asystent rodziny wystąpił z prośbą do pedagoga szkolnego o informacje o Kamilu, w tym o wgląd w dokumentację zawartą w indywidualnej teczce ucznia. Czy szkoła ma obowiązek udostępnić ten dokument?

Udostępnienie informacji o dzieciach innym osobom i instytucjom powinno jasno wynikać z przepisów prawa. Aby szkoła mogła udostępnić takie informacje, powinna mieć wniosek od danego organu ze wskazaniem przepisu prawa, na podstawie którego żąda udzielenia konkretnych danych osobowych ucznia danej placówki. Udostępnienie danych może nastąpić wyłącznie w takim zakresie, jaki jest wymagany do realizacji zadań nałożonych przepisami prawa na podmiot wnioskujący o ich udostępnienie. 
W przypadku jednostek pomocy społecznej przepisem, na podstawie którego GOPS, MOPS, PCPR może żądać od szkoły informacji o uczniu, jest np. art. 9 ust. 1, art. 19 ust. 2, art. 105 ust. 1, art. 121 ustawy o pomocy społecznej. Jednak te instytucje nie mogą wystąpić o pełną dokumentację związaną z edukacją i wychowaniem dziecka, bowiem w ten sposób pozyskałyby informacje wykraczające poza przedmiot rozstrzygnięcia o przyznaniu lub wysokości świadczeń z pomocy społecznej, ustalenia wysokości odpłatności za świadczenia z pomocy społecznej lub weryfikacji uprawnień do świadczeń z pomocy społecznej, wysokości tych świadczeń lub odpłatności za te świadczenia.
Natomiast ustawa o Policji (Dz. U. z 2019 r., poz. 161 z późn. zm.) mówi, że wykonując czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze lub administracyjno-porządkowe, policjanci są uprawnieni do żądania udzielenia im informacji także przez szkołę, w tym także niejawnych, oraz udostępnienia dokumentów dotyczących dzieci.

Terapeuta pedagogiczny pracujący z Magdą domaga się, aby dziewczynka nagrywała i przesyłała mu na skrzynkę pocztową wideo prezentujące wykonywane przez nią ćwiczenia zadawane do domu. Rodzice nie wyrażają zgody i powołują się na RODO. 
Czy mają rację?

Szkoła nie ma żadnych podstaw, aby gromadzić takie dane. Nauczyciel wykonuje swoje zadania w imieniu i na rzecz szkoły, ale to ona jest administratorem danych uczniów, także ich wizerunku, i ponosi odpowiedzialność za to, żeby wszystko było zgodne z obowiązującymi przepisami o ochronie danych osobowych. W Polsce przepisy dotyczące ochrony wizerunku dziecka normuje nie tyle ustawa o ochronie danych osobowych, co ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy