Cyfrowe uzależnienia – zarówno te rzeczywiste, czyli takie, które zostały zdiagnozowane przez specjalistę posiadającego do tego uprawnienia i kompetencje, jak i również te możliwe lub nawet domniemane – są jednym z największych wyzwań dla społeczeństw w XXI wieku. Jean Twenge, profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego, w swojej jak dotąd najważniejszej w karierze książce opisała nie tylko negatywne konsekwencje nadmiernego lub nieuporządkowanego korzystania z urządzeń ekranowych1, ale także w sposób niebudzący żadnych wątpliwości powiązała dwa społeczne fenomeny: wzrost liczby prób samobójczych i samobójstw wśród dzieci i nastolatków ze wzrostem popularności smartfonów. Już sam tytuł wspominanej powyżej książki autorstwa profesor Twenge, zawierający aż 26 wyrazów, czyli 183 znaki ze spacjami2, niejako sugeruje nam skrajne wręcz niedostosowanie do nieformalnych wymogów współczesności. Nie sposób przecież uznać, że tak długi, skomplikowany, niemożliwy do prostego zrymowania lub jakiekolwiek innego zabiegu ze styku marketingu i PR-u tytuł książki odniesie wydawniczy sukces – a jednak! Książka jest tłumaczona i wydawana na całym świecie, a wraz z nią w wielu środowiskach inicjowana jest poważna dyskusja. To z kolei pokazuje, jak ogromna jest społeczna potrzeba zrozumienia skali problemu oraz znalezienia narzędzi, które pozwolą nam realnie przeciwdziałać negatywnym skutkom cyfryzacji życia, zwłaszcza wśród najmłodszych.
Punkt wyjścia
Oczywiste jest twierdzenie, że bez dogłębnej analizy sytuacji nie można poprawnie zaplanować działań zaradczych. Idąc...
TA CZĘŚĆ SERWISU DOSTĘPNA JEST TYLKO DLA PRENUMERATORÓW.
Dołącz do 8000 + czytelników, którzy nieustannie pogłębiają swoją wiedzę z zakresu prawa oświatowego, zarządzania placówką i nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych.
Otrzymuj co 2 miesiące gotowe rozwiązania do wdrożenia w placówce oświatowej, zgodne z wymogami MEN oraz najnowszymi trendami w edukacji.