W nowoczesnych szkołach rodzice uczestniczą w lekcjach pokazowych, otrzymują bieżące informacje o postępach dzieci i współtworzą proces edukacyjny. Tradycyjne zebrania ustępują miejsca dialogowi. Zamiast kontroli pojawia się relacja i partnerska współpraca. Które działania szkoły są skuteczne w takim modelu komunikacji?
Autor: Anna Gromulska
Wejście w model transakcyjny w relacji rodzic–szkoła niesie ze sobą zagrożenie dla społeczności szkoły, która w pewnym momencie przestanie stanowić monolit z jasno określoną misją, a stanie się organizacją skupioną na spełnianiu krótkoterminowych oczekiwań poszczególnych jednostek. Relacje między szkołą a rodzicami stanowią jeden z kluczowych czynników wpływających na efektywność procesu edukacyjnego. Aktywne zaangażowanie rodziców w życie szkoły sprzyja wyższym osiągnięciom uczniów, wzmacnia ich motywację oraz ogranicza ryzyko problemów wychowawczych i emocjonalnych.
Uczniowie określani mianem „rozkojarzonych”, „nieobecnych” i „wybuchowych” już od dłuższego czasu nie stanowią jedynie marginalnej grupy w społeczności szkolnej. Pedagodzy stoją przed nowym wyzwaniem – jak utrzymać skuteczność nauczania przy wszechobecnym przebodźcowaniu oraz neuroprzeciążeniu u dzieci i młodzieży.
Systemy edukacji państw z północnego obszaru Europy są stawiane jako wzór w zakresie budowania modeli edukacyjnych wspierających prospołeczne postawy u dzieci i młodzieży. Warto wdrożyć na swoim podwórku sprawdzone narzędzia oraz inicjatywy…, ale nie wszystkie.
Budowanie przyjaznego środowiska pracy w szkole to jeden z wielu pozafinansowych instrumentów, jakimi może posługiwać się dyrektor w celu podniesienia motywacji do współdziałania swoich nauczycieli. Często niewystarczająca okazuje się spontaniczna komunikacja pomiędzy pedagogami, która nawet w dłuższej perspektywie nie musi zakończyć się zbudowaniem zintegrowanego i zaangażowanego zespołu. Na jakie sprawdzone działania wzmacniające grupę warto zatem postawić?