Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z życia szkoły

7 lutego 2020

NR 100 (Luty 2020)

Znamy wyniki badań PISA… i co dalej?

17

Wyniki PISA stanowią istotny punkt odniesienia dla polityki oświatowej i postrzegania jakości edukacji szkolnej w krajach biorących udział w jednym z najważniejszych programów badawczych przeprowadzanym co trzy lata, począwszy od 2000 r.

Opublikowanie wyników badań PISA (Programme for International Student Assessment) wywołało liczne komentarze w mediach oraz w środowisku edukacyjnym. W 2018 r. Polska była jednym z 79 krajów, w których piętnastolatkowie (uczniowie, którzy ukończyli 15 lat w roku poprzedzającym badanie) przystąpili do programu. Zdecydowaną większość polskiej grupy badawczej stanowili uczniowie klas trzecich gimnazjów, a pozostałą część piętnastoletni uczniowie klas drugich gimnazjów, klas siódmych szkoły podstawowej, a także szkół ponadgimnazjalnych, w tym szkół artystycznych, natomiast z badania wyłączeni byli piętnastoletni uczniowie poniżej klasy siódmej szkoły podstawowej oraz uczniowie szkół specjalnych.

Czytanie, matematyka i…

Komentując wyniki PISA 2018, podkreśla się, że polscy uczniowie coraz lepiej radzą sobie z czytaniem, matematyką oraz rozumowaniem w zakresie nauk przyrodniczych. Jednak refleksji nad wnioskami płynącymi z tego badania nie można ograniczać do analizy tabelek i liczb, w których nie wszystko da się ująć, a na pewno nie dają one pełnego obrazu sytuacji młodych ludzi, którzy oprócz zajmowania się czytaniem, matematyką i naukami przyrodniczymi, wchodzą w relacje, przeżywają sukcesy i porażki, obserwują dorosłych i uczą się od nich poprzez modelowanie.
Niewątpliwie w obszarze czytania widoczny jest wyraźny wzrost wyników od 2000 r. Wynik polskich uczniów w 2000 r. wyniósł 479 punktów, a w 2018 r. wzrósł do 512 i był to jeden z najwyższych wyników w skali światowej; istotnie lepsze wyniki uzyskali tylko uczniowie z wybranych regionów Chin, z Singapuru, Estonii, Kanady i Finlandii. Należy podkreślić, iż umiejętność czytania, która w 2018 r. była główną badaną umiejętnością, sprawdzana jest w zakresach: odnajdowanie informacji w różnych warstwach tekstu i z różnych tekstów łączonych w hipertekst, rozumienie całości przekazu, ocena i refleksja nad treścią i formą tekstu.

Obszary warte udoskonalenia

Oprócz najlepszych wyników, warto przyjrzeć się również najniższym wynikom. Odsetek polskich uczniów osiągających najniższe wyniki w zakresie czytania w 2018 r. był zbliżony do wyników z 2015 r., co oznacza, że co siódmy piętnastolatek nie opanował umiejętności rozumienia czytanego tekstu w stopniu wystarczającym na swobodne korzystanie ze źródeł pisanych, jednak jest to znacznie mniej osób w stosunku do 2000 r., gdy wyniki wskazywały na co czwartego ucznia.

W Średniowieczu, gdy umiejętność 
czytania i pisania była bardzo rzadka, 
ludzie, którzy opanowali tę sztukę, mogli
uchodzić za „inteligentnych”, choć terminu 
tego wówczas nie używano. Współcześnie
to już za mało. Liczy się jakość pisania 
i jakość czytania.

Edward Nęcka

Możemy być zadowoleni z efektów kształtowania w ciągu ostatnich kilkunastu lat kluczowej dla rozwoju człowieka kompetencji, jaką jest czytanie. Nie należy jednak zapominać o grupie uczniów, którzy opuszczają szkołę z deficytem tak ważnej umiejętności, co skutkuje ich ograniczonymi możliwościami rozwojowymi. Problem ten dostrzegła również w edukacji francuskiej Celine Alvarez, której zdaniem: „Dzisiejsza edukacja opiera się na tradycjach, intuicjach i wartościach, nie zaś na tym, jak przebiega mechanizm uczenia się u człowieka. Tak długo, jak długo dzieci będą narażone na system nauczania nieuwzględniający naturalnych dźwigni ich umysłów, będziemy je stawiać w sytuacji generującej wielkie cierpienie. Podobnie nauczyciele – będą zmuszeni pracować w ekstremalnie trudnych warunkach: całymi dniami, aż do wyczerpania, mierzyć się będą ze zniechęceniem i brakiem motywacji swoich uczniów”.

Odpowiednia organizacja procesu uczenia się czytania

Zorganizowanie procesu uczenia się uczniów wymaga zatem od nauczyciela posiadania i wykorzystywania informacji na temat tego, jak uczy się mózg, jakie warunki muszą być zapewnione dzieciom od najmłodszych lat, gdy ich mózgi są jeszcze bardzo plastyczne.
Wyniki badań przeprowadzonych w 1996 r. przez Shrawa i Brununga, dotyczących podejścia transmisyjnego (prawidłowe odczytywanie tekstu) i transaakcyjnego (konstruowanie znaczeń na bazie celów i dążeń), wskazują, iż podejście transakcyjne, dające w efekcie wyższy poziom wypowiedzi czytelników pod względem złożoności, spójności, jakości argumentów, było wyraźniej bardziej prorozwojowe. Interpretacje tekstów należy więc bardziej wywodzić z wiedzy osobistej i własnego doświadczenia (od początku rozwoju dziecka), niż ustalać dydaktyczne cele autora, metodyka lub nauczyciela. Ten rodzaj myślenia jest niestety bardzo słabo zaznaczony w praktyce pedagogicznej od najmłodszych klas (Klus-Stańska, Nowicka, 2014). Nauczyciele, zwłaszcza w przedszkolu i w klasach 1–3 szkoły podstawowej, powinni więc starannie projektować przestrzeń sprzyjającą wychodzeniu poza schematy podczas pracy z tekstem, co wiąże się na przykład ze zminimalizowaniem pytań faktograficznych rozpoczynających się od słów: kto, co, gdzie, kiedy, jak, na rzecz genetycznych, takich jak: dlaczego…, dlaczego nie…, oraz hipotetycznych i spekulatywnych: co jeśli…, co będzie dalej…, co się stanie gdy…, a także z analizą przeprowadzaną przez uczniów przy użyciu narzędzi krytycznego myślenia oraz z rozwijaniem kreatywności poprzez praktykowanie jej na co dzień.

Matematyka

Również w badaniach z zakresu matematyki, których głównym celem jest określenie, w jakim stopniu uczniowie potrafią wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności matematyczne, gdy stają przed koniecznością rozwiązywania problemów otaczającego świata, wynik w 2018 r. wyniósł 516 punktów i był wyższy o 26 punktów od wyniku z 2003 r., co wskazuje na to, że polscy uczniowie coraz lepiej wybierają lub konstruują modele matematyczne adekwatne dla danej sytuacji praktycznej, potrafią rozwiązywać problemy matematyczne za pomocą narzędzi i metod matematyki oraz krytycznie odnoszą uzyskany wynik do praktycznego kontekstu, w którym problem powstał. Polski wynik jest o 27 punktów lepszy od średniej dla krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), która wynosi 489 punktów i należy do najwyższych w Unii Europejskiej – istotnie wyższy wynik uzyskała tylko Estonia. Warto przy tym zwrócić uwagę na to, iż poprawa średnich wyników została osiągnięta nie tylko poprzez zwiększenie odsetka uczniów najlepszych – odsetek uczniów na dwóch najwyższych poziomach wynosił łącznie 15,8%, a w 2003 r. –  tylko 10,1%, ale również przez zmniejszenie odsetka uczniów najsłabszych – w 2018 r. na dwóch najniższych poziomach znajdowało się łącznie tylko 14,7% polskich uczniów, podczas gdy w 2003 r. – aż 22%.
Niezwykle ważne jest kształtowanie myślenia matematycznego. Nie chodzi bowiem o to, jak podkreśla Klus-Stańska, by efektem procesu uczenia się matematyki było wytrenowanie mistrzów słupków, ale by uczniowie samodzielnie podejmowali czynności myślowe polegające na rozwiązywaniu zadań i innych problemów matematycznych (na logicznej analizie treści trudności matematycznej, jej identyfikacji oraz świadomym – kontrolowanym przez siebie, a nie przez nauczyciela – wyborze lub konstrukcji strategii jej rozwiązania) oraz na poszukiwaniu tych problemów (dostrzeganiu nowych relacji matematycznych i skłonności do matematyzacji rzeczywistości). Jednak, jak zauważają Klus-Stańska i Nowicka (2014),  nauczanie wyspowo wyizolowanych sprawności matematycznych powoduje, że wielu uczniów sądzi, iż dzielenie i ułamki czy procenty i setne części całości to zupełnie osobne zagadnienia matematyczne. Dlatego nie należy ćwiczyć określonego typu problemów w izolacji, ponieważ może to skutkować brakiem elastyczności myślenia.
Wynik ostatniej z badanych kompetencji, jaką jest rozumowanie w naukach przyrodniczych, w porównaniu do 2006 r. (wynosił on wówczas 498 punktów) wzrósł w 2018 r. do 511. Ważne jest również odnotowanie spadku odsetka uczniów zagrożonych trudnościami w radzeniu sobie z praktycznymi problemami, dla których niezbędne są umiejętności rozumowania przyrodniczego, do wartości poniżej 15%. Należy podkreślić, iż faktycznie odsetek uczniów na najwyższych poziomach umiejętności wzrósł, ale jest on wciąż stosunkowo niski (poniżej 10%), dlatego jest to umiejętność wymagająca usprawniania, zwłaszcza że zarówno w 2015 r., jak i w 2018 r. odnotowano, iż rozwiązywanie zadań interaktywnych z wykorzystaniem komputera stanowi dla polskich uczniów utrudnienie.

Poznawanie świata zmysłami

Niewątpliwie najlepszym laboratorium jest świat, a jak podkreśla niemiecki neurobiolog G. Huther, bogate dzieci – to dzieci bogate w doświadczenia, w wielomodalne/wielozmysłowe poznawanie świata, a zatem istotne jest, by projektując przestrzeń edukacyjną uczniów, nauczyciele dawali im możliwość wykorzystywania wszystkich zmysłów, nie tylko wzroku i słuchu, ale również dotyku, węchu, smaku, dzięki czemu powstające w mózgu połączenia synaptyczne będą trwalsze, a dzieciom będzie łatwiej nabywać umiejętności w sposób naturalny. Łączeniu różnych aktywności, a jednocześnie współpracy, która aktywizuje mózg jako organ społeczny, a zatem najefektywniej pracujący w grupie, sprzyjają metody projektowe, do których realizacji wykorzystywana jest również technologia informacyjna i komunikacyjna, ponieważ współczesny rynek pracy potrzebuje ludzi wykorzystujących technologię w sposób świadomy i celowy, a jednocześnie sprawny i elastyczny. Na kształtowanie umiejętności łączenia informacji z różnych dziedzin pozwala na przykład cieszący się coraz większą popularnością wśród pols...

To wydanie dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Monitor Dyrektora Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy