Napady złości u dzieci – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

Nowoczesna szkoła

Wybuchy złości, napady gniewu, trudności z samoregulacją to problemy, z którymi współcześnie bardzo często mierzą się dzieci. Nauczyciele i rodzice nie zawsze wiedzą, z czym są one związane i jak można sobie z nimi radzić. Czasem interpretują je jako celowe łamanie zasad, brak wychowania lub trudności emocjonalne związane z innymi zaburzeniami, np. z ADHD lub ASD. Okazuje się jednak, że w wielu przypadkach zaburzenia zachowania i trudności z regulacją emocjonalną są związane z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego lub niedojrzałością układu nerwowego.

Dziecko zachowuje się w taki sposób, ponieważ jest to jego mechanizm obronny, zazwyczaj jest to silniejsze od niego. Często dziecko zapytane, skąd takie zachowanie, odpowiada „nie wiem” i jest to prawda. Staje się to sposobem radzenia sobie z przeciążeniem lub deprywacją bodźców. Warto więc zastanowić się nad tym, skąd dokładnie biorą się tego typu reakcje, dlaczego mają one miejsce w klasie, w grupie rówieśników, jak można je rozpoznawać i jak można pracować z dzieckiem, które przejawia tego typu trudności. 
Trzeba mieć świadomość, że właściwe przetwarzanie bodźców sensorycznych polega na tym, że układ nerwowy dziecka jest w stanie rozpoznawać, nazywać i intepretować bodźce pojawiające się w otoczeniu, a w konsekwencji potrafi przygotować adekwatną odpowiedź na nie. Dzięki temu mały człowiek jest w stanie panować nad swoimi emocjami, właściwie się komunikować, koncentrować się na zadaniu czy planować ruch i panować nad swoim ciałem. Niestety, jeśli którykolwiek ze zmysłów działania nieprawidłowo, to reakcje dziecka mogą być nieadekwatne, a nawet agresywne. Trzeba pamiętać, że każde dziecko jest inne i inaczej radzi sobie z pr...

Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla prenumeratorów.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.

Nie masz jeszcze dostępu?

Wybierz prenumeratę i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.

Przypisy