Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie psychiczne

14 września 2022

NR 122 (Wrzesień 2022)

Jak podnieść skuteczność szkolnych programów wychowawczo-profilaktycznych we wzmacnianiu psychofizycznej kondycji uczniów i dzieci?

0 72

Raporty opracowywane przez różne instytucje pokazują, że stan psychiczny polskich dzieci i uczniów stale się pogarsza. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że z roku na rok jest coraz gorzej, a przed pandemią Covid-19 wcale nie było dużo lepiej. Skala problemu związanego z kondycją psychofizyczną uczniów i dzieci jest bezprecedensowa i wymaga zdecydowanie skuteczniejszych działań niż dotychczas. To bardzo ważne, aby w każdej szkole został realizowany skuteczny program wychowawczo-profilaktyczny.

Eksperci skutecznej profilaktyki młodzieży Dorota Żyro i Szymon Grzelak twierdzą, że „przywrócenie od dawna zaburzonej równowagi między przewartościowanym nauczaniem a niedowartościowanym wychowaniem uzupełnianym o profilaktykę nie powinno mieć charakteru tymczasowego, lecz powinno pozostać w systemie edukacji jako trwała zmiana”.
To jedna z dwóch głównych rekomendacji raportu „Jak wspierać uczniów po roku epidemii? Wyzwania i rekomendacje dla wychowania, profilaktyki i zdrowia psychicznego”, opartego na wynikach badań przeprowadzonych wśród uczniów, rodziców i nauczycieli w ramach zadania zrealizowanego przez Instytut Profilaktyki Zintegrowanej na zlecenie Ministerstwa Edukacji i Nauki.
Zasadniczym celem raportu było przedstawienie rekomendacji Ministerstwu Edukacji i Nauki. Ich wdrażanie ma umożliwić reakcję systemu edukacji na wyzwania w obszarze wychowania, zdrowia psychicznego oraz profilaktyki problemów dzieci i młodzieży będące skutkiem przedłużającej się epidemii Covid-19 i wynikających z niej konsekwencji.
Zgodnie z podstawowym wnioskiem z badań: „trwający od roku czas epidemii Covid-19 i związany z nim reżim sanitarny (zwłaszcza aspekt izolacji społecznej) doprowadził do znaczącego osłabienia kondycji psychicznej uczniów. Zjawisko to może się nadal pogłębiać – i to nawet w optymistycznym przypadku szybkiego wygaśnięcia epidemii”. 
Jednak już w znacznie wcześniej przeprowadzonym badaniu PISA 2018 można odnaleźć wzmianki, że pomimo wysokich wyników w nauce uczniowie nie najlepiej czują się w szkole. Zatem uzasadniony jest wniosek, że pogarszanie się kondycji psychofizycznej uczniów i dzieci następowało znacznie wcześniej i nie zostało zapoczątkowane pandemiczną izolacją, zdalną edukacją i osłabieniem relacji społecznych.
Wnikliwa analiza raportu PISA 2018 ujawnia, że umiejętności przedmiotowe polskich uczniów nie zawsze idą w parze z ich kompetencjami życiowymi, osobistymi i społecznymi. Konfrontacja wyników w nauce z wyznaczanymi celami, poczuciem bezpieczeństwa, poziomem satysfakcji oraz nakładem zasobów i pracy w naukę wypada słabo.
Sukcesy edukacyjne nie przychodzą uczniom łatwo i przyjemnie. To efekt bardzo ciężkiej pracy w wymiarze przekraczającym pełny etat. To oznacza, że młodzież uczy się dłużej, niż pracują ich rodzice. Gdyby uczniów postawić w roli pracowników, wtedy można by mówić o łamaniu Kodeksu pracy, przepisów BHP i zagrożeniu wypaleniem zawodowym. 
Poziom bezpieczeństwa w szkole uczniowie oceniają w kategoriach doświadczanej przez siebie przemocy. O prześladowaniu kilka razy w miesiącu mówi 26% badanych. Młodzi ludzie, pomimo osiągnięć, bardzo szybko tracą wiarę w swoje możliwości, gdy ponoszą porażki. Jeśli ponad połowa osób czuje się gorzej niż lepiej, trudno mówić o dobrostanie.
Co gorsza, 31% uczniów nie zgadza się ze stwierdzeniem, że ich wiara w siebie pozwala im pokonywać napotkane problemy. 44% z nich nie odnalazło zadowalającego sensu życia. Częstotliwość odczuwania czasami i zawsze smutku według deklaracji uczniów to 51%. Natomiast aż 44% badanych czasami i zawsze ma poczucie bycia osobą nieszczęśliwą.
Szkoła dysponuje szerokim wachlarzem możliwości w zakresie wspierania kondycji psychofizycznej uczniów. Dyrektor, nauczyciele i wychowawcy wraz z innymi specjalistami podejmują różne działania w obszarze wspomagania dobrostanu uczniów. Zatem dlaczego, pomimo podejmowanych aktywności, uczniowie czują się coraz gorzej? 
Coraz słabsza kondycja psychofizyczna uczniów i dzieci ma zapewne kilka źródeł. Jedną z wielu przyczyn może być między innymi niska skuteczność realizowanych w szkołach programów wychowawczo-profilaktycznych. Gdyby podejmowane w placówkach działania w obszarze wychowania i profilaktyki były efektywne, najprawdopodobniej samopoczucie wychowanków nie ulegałoby drastycznemu pogorszeniu. 
To tutaj bowiem dzieci i młodzież spędzają większość swojego czasu w ciągu dnia. Bez względu na to, czy edukacja ma charakter stacjonarny, hybrydowy czy zdalny, to właśnie szkoła, zaraz po domu rodzinnym, jest najważniejszym miejscem, w którym uczniowie spędzają czas. Oczywiście nie chodzi w tym miejscu o przerzucanie odpowiedzialności za wychowanie z rodziców na wychowawców. Nie można zapominać, że nauka nie jest jedynym celem szkoły.
Warto jeszcze poruszyć jedną dość kontrowersyjną kwestię. Najlepiej ująć ją w formie pytania otwartego: Co by było, gdyby uczniowie mogli dokonać audytu szkolnych programów wychowawczo-profilaktycznych? Niestety, takich metod badania jakości zazwyczaj nie praktykuje się w szkołach, tak więc problem teoretycznie nie istnieje. 
Tymczasem w cytowanym już raporcie Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej można przeczytać: „wyniki badań ewaluacyjnych wybranych programów profilaktycznych online potwierdzają skuteczność tych programów w umacnianiu kondycji psychicznej uczniów oraz to, że także działania zdalne mogą być efektywne, przy spełnieniu określonych warunków”.
Zatem nie jest tak źle, jakby mogło się wydawać. Warto jednak w tym miejscu poddać weryfikacji organizację procesów wychowawczo-profilaktycznych ujętych w formalnych dokumentach szkoły. W tym celu można posłużyć się przykładowym zestawieniem. Oczywiście, przygotowane rekomendacje trzeba dostosować do własnych potrzeb szkoły.
Warto jeszcze raz zaznaczyć, tym razem powołując się na wytyczne autorów raportu bazującego na badaniach naukowych, że „programy profilaktyczne oparte na podstawach naukowych realizowane po powrocie do nauki stacjonarnej powinny być realizowane zgodnie ze standardami gwarantującymi ich skuteczność”.

POLECAMY

Jak podnieść skuteczność programu w 6 krokach?

Uzyskanie oczekiwanego efektu w postaci dobrostanu psychicznego uczniów i dzieci to długotrwały proces, który wymaga wielu złożonych działań. Oczywiście nie tylko wychowawcy i nauczyciele są odpowiedzialni za samopoczucie, nastrój i emocje swoich podopiecznych, jednak to w szkole uczniowie i dzieci spędzają większość swojego czasu. 
Przede wszystkim należy zadbać o skuteczność programów wychowawczo-profilaktycznych mających na celu umacnianie psychofizycznej kondycji uczniów i dzieci. Jak to zrobić? Warto w tym celu zapoznać się z kilkoma rekomendacjami, które mogą wpłynąć na podniesienie jakości pracy szkoły w obszarze wychowawczo-profilaktycznym.
[1] Krok. SMART – cele
Trudno wyobrazić sobie jakikolwiek program bez zdefiniowanego celu ogólnego oraz wynikających z niego celów szczegółowych. Podstawę do ich sformułowania stanowi dokonana wcześniej diagnoza potrzeb szkoły wraz z rozpoznaniem istniejącego problemu. Zidentyfikowana sytuacja, stan lub zjawisko wymagają adekwatnych i celowych działań. 
Cele szczegółowe dotyczą wybranych aspektów zdefiniowanego problemu, a ich osiągnięcie ma bezpośrednie przełożenie na zrealizowanie celu głównego. Jak widać, te dwa obszary są ze sobą ściśle powiązane i nie mogą funkcjonować niezależnie od siebie. Ważne, aby wszystkie elementy programu stanowiące o jego celowości miały spójną strukturę. 
Cel ogólny oraz cele szczegółowe powinny mieć co najmniej pięć kluczowych cech, które można określić z wykorzystaniem metody SMART. Dobrze, jeśli każdy cel zostanie ustalony jako specyficzny, mierzalny, adekwatny, realistyczny, terminowy. Inteligentnie sformułowane cele stanowią o skuteczności i efektywności planowanych aktywności. 
Cel musi być specyficzny, szczegółowy, sprecyzowany, co oznacza że odnosi się do konkretnej grupy docelowej programu. To wskazuje, że jest on dedykowany określonemu odbiorcy, a nie przypadkowym osobom. W ten sposób można go bardziej uszczegółowić i precyzyjniej dopasować do potrzeb i oczekiwań uczestników, a także ich ograniczeń.
Ponadto, cel powinien być sformułowany w formie mierzalnych rezultatów. Dzięki temu stanie się możliwe monitorowanie postępów i efektów podjętych działań. Ważne słowa to: wyniki, wskaźniki, mierniki postępów. Realizatorzy oraz odbiorcy programu będą mogli jasno i konkretnie powiedzieć, co zostało osiągnięte. Ma to jeszcze jeden wymiar – motywacyjny. 
Adekwatny cel przyjmuje formę oczekiwanej zmiany. A to z kolei stanowi istotne, znaczące, wartościowe zdarzenie dla osoby doświadczającej tej zmiany. Dzięki temu nabywa ona przekonanie, że realizowany przez nią cel jest warty poświęconego czasu oraz energii. Dostrzega, że podjęte w ramach programu działania posuwają istotne sprawy do przodu.
Cel musi być realistyczny, czyli możliwy do osiągnięcia. Nie powinien być ani za łatwy, ani za trudny. Podejmując wyzwania, dobrze jest mocno stąpać po ziemi, mierząc siły na zamiary. Zbyt ambitne dążenia mogą zdemotywować odbiorców, z kolei za łatwe i za przyjemne zadania szybko trywializują podjęty problem. Istotne jest urealnienie tematu.
Ponadto cele definiuje terminowość. Zatem trzeba określić je w taki sposób, aby stały się możliwe do osiągnięcia w czasie przewidzianym na realizację programu. Ustalenie konkretnych terminów i dopasowanie ich do poszczególnych działań to kluczowa czynność mająca wpływ na prawidłowy przebieg całego programu.

[2] Krok. Granice opłacalności 
Opłacalność programu to kolejny jego aspekt, który ma bardzo wiele wspólnego z jego skutecznością. Cóż bowiem ze świetnych efektów, jeśli koszty ich osiągnięcia przewyższają korzyści z uzyskanych wyników. Dlatego sposób realizacji programu jest kolejną kwestią wymagającą głębszej refleksji. 
Aby podnieść skuteczność programu, warto zastanowić się nad tym, jak uczynić go bardziej opłacalnym. Chodzi o to, czy wdrożenie zaplanowanych działań opłaca się, czy nie i w jakim stopniu tak jest. Trzeba zweryfikować, na ile zaangażowane do realizacji programu zasoby przekładają się na zaplanowane efekty. 
Mowa tutaj nie tylko o zasobach finansowych. Pod uwagę należy wziąć szereg innych dóbr, takich jak między innymi: czas pracy nad przygotowaniem, realizacją i ewaluacją programu, materiały edukacyjne, dodatkowi specjaliści czy poziom zaangażowania twórców, realizatorów i odbiorców programu oraz inne czynniki.
O efektywności programu świadczy relacja końcowych efektów do poniesionych w trakcie procesu nakładów. Docelowo działania zmierzają do osiągnięcia najlepszych rezultatów uzyskanych z optymalnym wkładem zasobów. Wówczas można powiedzieć o wydajnym gospodarowaniu dostępnymi zasobami i produktywnym reagowaniu na zmiany. 
Pojęcie efektywności działania może być wyrażone w ujęciu prakseologicznym na dwa sposoby. Chodzi tutaj o zasadę wydajności oraz zasadę oszczędności, o których pisał specjalista z zakresu finansów profesor Uniwersytetu Szczecińskiego Tomasz Strąk: „Zastosowanie zasady wydajności oznacza, że działanie jest tym efektywniejsze, im większe uzyskuje się w nim efekty przy ponoszeniu określonych nakładów. Zastosowanie z kolei zasady oszczędności oznacza, że działanie jest efektywniejsze, im mniejszych wymaga nakładów do uzyskiwania określonych efektów”.
Opisaną zasadę można zastosować podczas pracy nad szkolnym programem wychowawczo-profilaktycznym. Konstruowanie dokumentu bez uwzględnienia kategorii opłacalności może obniżać jego skuteczność. W profilaktyce dzieci i młodzieży nie chodzi o generowanie atrakcyjnych dokumentów, tylko o autentyczne działanie, wychowywanie, wspieranie i zapobieganie. 

[3] Krok. Solidna podstawa
Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na skuteczność realizowanych programów jest konstruowanie ich koncepcji na naukowych podstawach. Ważne tutaj są aktualne badania, raporty oraz odkrycia wspierające kształtowanie przestrzeni edukacyjnej i wychowawczej szkoły. Program tworzony w oderwaniu od realiów dzisiejszej szkoły nie ma żadnej wartości.
Nie chodzi tutaj o pisanie naukowych dysertacji czy obszernych teoretycznych rozdziałów, a raczej o zakotwiczenie koncepcji programu na naukowym fundamencie. Nikt przecież nie buduje domu na piasku, jeśli zamierza z niego korzystać. Podstawy teoretyczne muszą dotyczyć realizowanego planu, głównej problematyki działań, stosowanych metod. Dzięki uwzględnieniu naukowej podstawy w dokumencie wykazana zostaje znajomość zagadnień związanych z realizowanym programem. Dlatego warto uwzględnić w tym miejscu m.in. definicje najważniejszych pojęć, opis zasadniczej tezy, wyjaśnienie zjawisk i zależności, analizę problemu oraz przegląd najważniejszej literatury.
Wskazane byłoby zapoznanie się z teoriami najczęściej wykorzystywanymi w praktyce profilaktyki. Mowa tutaj o teorii: przywiązania (J. Bowlby), odporności (M. Rutter, N.Garmezy), społecznego uczenia (A. Bandura), uzasadnionego działania (I. Ajzen, M. Fishbein), zachowań problemowych (R. Jessor), substancji torujących drogę (D. Kandel), poprawy reputacji (A. Carroll), teorii wzmacniania odporności (McWhriter) i innych.
Zgodnie z informacjami zawartymi w systemie rekomendacji działającym od 2010 roku jako zadanie realizowane we współpracy czterech instytucji: Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Ośrodka Rozwoju Edukacji oraz Instytutu Psychiatrii i Neurologii: „Model teoretyczny to spójny system pojęć i twierdzeń ustalający relacje między nimi i opisujący dany obszar rzeczywistości po to, by naukowo wyjaśnić przyczyny występowania określonego zjawiska i przewidywać jego zmiany. Modele teoretyczne wykorzystywane w profilaktyce i promocji zdrowia psychicznego wyjaśniają powody zachowań zdrowotnych i powstawania zaburzeń. Pozwalają też przewidzieć kierunek i rodzaj ich zmiany w związku z określonymi działaniami”.

[4] Krok. Rekomendacje z raportów
Stawiając sobie jako priorytet tworzenie i realizowanie skutecznych programów wychowawczo-profilaktycznych, trzeba uwzględniać podczas ich opracowywania wnioski i rekomendacje pochodzące z raportów dotyczących aktualnych spraw w obszarze edukacji. Wówczas konstruowane dokumenty będą miały jak najbardziej praktyczny charakter.
Warto korzystać z opracowań przygotowanych przez instytucje lokalne, krajowe oraz międzynarodowe. Dobrze, jeśli szkoła sięga po raporty zewnętrze, ale także korzysta z raportów wewnętrznych. Badania edukacyjne umożliwiają poszerzenie perspektywy oglądu wielu kwestii oraz uzyskanie szerszego kontekstu dla spraw istotnych w danej szkole.
Rekomendacje z raportów służą jako punkt odniesienia w planowaniu i podejmowaniu działań mających na celu podnoszenie jakości procesów edukacyjnych, wychowawczych, opiekuńczych i profilaktycznych. Pozwalają również na efektywniejsze monitorowanie, analizowanie i modyfikowanie podejmowanych aktywności w wymienionych obszarach. 
Zapoznając się z wnioskami z raportu Najwyższej Izby Kontroli „Funkcjonowanie szkół w sytuacji zagrożenia COVID-19”, można podjąć próbę pogłębionej analizy własnej sytuacji w kontekście wyników kontroli NIK. Przede wszystkim warto ustosunkować się do jednego z kluczowych zapisów zawartych w dokumencie, zgodnie z którym: „Model funkcjonowania szkoły w formie tzw. „nauczania zdalnego” miał niekorzystny wpływ na proces kształcenia, wychowania i opieki, przyczyniając się do obniżenia jakości kształcenia, pogłębienia nierówności edukacyjnych oraz do pogorszenia kondycji psychofizycznej uczniów i nauczycieli”.
Dyrektor szkoły wraz z gronem pedagogicznym i rodzicami mogą zapytać: W...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy