Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pod paragrafem

21 listopada 2022

Czy można zawiesić zajęcia z powodu zimna? Przejście na naukę zdalną z powodu braku możliwości ogrzania placówki

0 34

Przyjęło się, że do zawieszenia zajęć może dojść jedynie z powodu sytuacji epidemiologicznej. Ministerstwo Edukacji i Nauki twierdzi, że brak pieniędzy na ogrzewanie szkół nie jest podstawą do tego, żeby zawiesić zajęcia na podstawie § 18 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Ministerstwo twierdzi, że rozporządzenie to obowiązuje od 2003 r. i ostatnio nie zostało znowelizowane, by tworzyć taką możliwość.

Ministerstwo nie odrobiło jednak lekcji, bo wystarczy lektura § 17 rozporządzenia, żeby stwierdzić, że w momencie gdy temperatura w pomieszczeniach szkolnych spadnie poniżej 18oC, można z tego powodu zawiesić zajęcia.

Kiedy można zawiesić zajęcia?

Podstawą prawną zawieszenia zajęć nie jest jeden przepis przytoczonego rozporządzenia. Już sama ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe wskazuje na dwie możliwości zawieszenia zajęć.
Zacznijmy od art. 30b i 30c ustawy, które wskazują, że w przypadkach uzasadnionych nadzwyczajnymi okolicznościami zagrażającymi życiu lub zdrowiu dzieci i młodzieży minister właściwy do spraw oświaty i wychowania, w drodze rozporządzenia, może czasowo ograniczyć lub czasowo zawiesić funkcjonowanie jednostek systemu oświaty, a ponadto może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów oraz może wprowadzić w tym zakresie odrębne unormowania, tak aby zapewnić prawidłową realizację celów i zadań tych jednostek.
Komentowany przepis nie został sformułowany w sposób, który wskazywałby na związek jedynie z obecną sytuacją zagrożenia epidemicznego na terenie kraju, bowiem jego treść obejmuje bliżej nieokreślone, „nadzwyczajne okoliczności zagrażające życiu lub zdrowiu dzieci i młodzieży”, które mogą, ale niekoniecznie muszą oznaczać stan epidemii lub zagrożenia epidemicznego w rozumieniu art. 2 pkt 22 i 23 ustawy COVID-19.
Stanem epidemii jest bowiem sytuacja prawna wprowadzona na danym obszarze w związku z wystąpieniem epidemii, w celu podjęcia określonych w ustawie działań przeciwepidemicznych i zapobiegawczych dla zminimalizowania skutków epidemii, natomiast stan zagrożenia epidemicznego oznacza sytuację prawną wprowadzoną na danym obszarze w związku z ryzykiem wystąpienia epidemii, w celu podjęcia określonych w ustawie działań zapobiegawczych.
W art. 30b ustawy wskazano dwie koniunktywne przesłanki wydania rozporządzenia ograniczającego lub zawieszającego funkcjonowanie jednostek systemu oświaty. Po pierwsze, powinny zaistnieć okoliczności nadzwyczajne. Po drugie, powinno powstać zagrożenie życia lub zdrowia dzieci i młodzieży.
Jednak zapis art. 30b nie jest przepisem, z którego może skorzystać dyrektor szkoły, a nie wydaje się prawdopodobne, aby ministerstwo skorzystało z niego w sytuacji, gdy szkoły pozostaną w zimie nieogrzewane.
Jednak na pomoc przychodzi dyrektorom art. 125a ustawy, zgodnie z którym zajęcia w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego, szkole lub placówce zawiesza się na czas oznaczony w razie wystąpienia na danym terenie:

  1. zagrożenia bezpieczeństwa uczniów w związku z organizacją i przebiegiem imprez ogólnopolskich lub międzynarodowych,
  2. temperatury zewnętrznej lub w pomieszczeniach, w których są prowadzone zajęcia z uczniami, zagrażającej zdrowiu uczniów,
  3. zagrożenia związanego z sytuacją epidemiologiczną,
  4. nadzwyczajnego zdarzenia zagrażającego bezpieczeństwu lub zdrowiu uczniów innego niż określone w pkt 13.

Przepis wyraźnie wskazuje jako podstawę zawieszenia zajęć temperatury zewnętrzne lub w pomieszczeniach szkolnych, które zagrażać mogą życiu lub zdrowiu dzieci.
Jeśli szkoła nie będzie ogrzewana, zapewne dojdzie do sytuacji, gdy temperatura w pomieszczeniach spadnie tak, że stanie się zagrożeniem dla uczniów.
W przypadku zawieszenia zajęć na okres powyżej dwóch dni dyrektor organizuje dla uczniów zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Zajęcia te są organizowane nie później niż od trzeciego dnia zawieszenia zajęć. 
Komentowany przepis wprost wskazuje, że od trzeciego dnia zawieszenia zajęć można prowadzić nauczanie zdalne (choć nic nie stoi na przeszkodzie, by robić to od pierwszego dnia).
Obowiązkiem dyrektora w takim przypadku jest poinformowanie organu prowadzącego i organu sprawującego nadzór pedagogiczny o sposobie lub sposobach realizacji zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.
Ostatnim przepisem, który pozwala na zawieszenie zajęć, jest wspomniany już przeze mnie na wstępie § 18 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach.

Zgodnie z tym przepisem dyrektor, za zgodą organu prowadzącego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jeżeli:

  1. temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 21:00 w dwóch kolejnych dniach poprzedzających zawieszenie zajęć wynosi -15°C lub jest niższa;
  2. wystąpiły na danym terenie inne zdarzenia, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów.

Warto przy tym zaznaczyć, że zgoda i opinia, o których mowa wyżej, mogą być wydane także ustnie, telefonicznie, za pomocą środków komunikacji elektronicznej lub za pomocą innych środków łączności. W takim przypadku treść zgody lub opinii powinna być utrwalona w formie protokołu, notatki, adnotacji lub w inny sposób.
O zawieszeniu zajęć dyrektor zawiadamia organ sprawujący nadzór pedagogiczny oraz organ rejestrujący.
Jednocześnie pamiętać należy, że zgodnie z § 17 rozporządzenia, w pomieszczeniach, w których odbywają się zajęcia, zapewnia się temperaturę co najmniej 18°C.
Jeżeli nie jest możliwe zapewnienie temperatury, o której mowa w ust. 1, dyrektor zawiesza zajęcia na czas oznaczony, powiadamiając o tym organ prowadzący.
Jak widać, są podstawy do zawieszenia zajęć z powodu nieodpowiedniej temperatury w pomieszczeniach, i to nie tylko wynikające z rozporządzenia, ale i te rangi ustawowej, o czym ministerstwo wydaje się nie pamiętać.

Zarząd komisaryczny

Ministerstwo grozi dyrektorom szkół (i organom prowadzącym) wprowadzeniem zarządu komisarycznego w przypadku, gdy zajęcia w szkołach zostaną zawieszone z powodu niemożności ogrzewania szkoły. Jednak w opinii dyrektorów bardziej boją się oni odwołania ze stanowiska przez kuratora za to, że nie zawiesili zajęć z powodu zimna, niż wprowadzenia zarządu komisarycznego, do którego nie ma zresztą podstaw.

Przepisy jasno określają przesłanki wprowadzenia zarządu komisarycznego –
nierokujący nadziei na szybką poprawę i przedłużający się brak skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy. Czasowe wstrzymanie funkcjonowania jednostek oświatowych w danej gminie z uwagi na problemy z ogrzaniem ich budynków nie spełnia tego warunku.

Dodatkowo procedura ustanowienia zarządu komisarycznego jest żmudna i długotrwała, a oświadczenia ministra mają jedynie zastraszyć organy prowadzące i dyrektorów. Ustanowienie zarządu...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy